Reklama

"NA TAKIE UBRANIE BYŁO ZA ZIMNO". Interwencja pomocowa na Bielanach!

Ubrany tylko w krótkie spodenki i podkoszulkę, trząsł się z zimna. Pomogli mu strażnicy miejscy. Interwencja na Bielanach.

Było już po północy we wtorek 6 października, kiedy strażnicy miejscy z V Oddziału Terenowego, patrolowali rejon ulicy Pułkowej na Bielanach. W pewnym momencie, na przystanku Prozy 02, na trasie w kierunku Gdańska, zauważyli siedzącego na ławce, starszego mężczyznę. Mimo temperatury około 11 stopni Celsjusza, ubrany był jedynie w podkoszulkę i krótkie spodenki. Nie było wiadomo, od jak dawna tam siedział. Trząsł się z zimna, był skołowany i osłabiony.

Bardzo wiało, jak relacjonowała obecna na miejscu funkcjonariuszka. Nie było żadnych zabudowań, mało kto tamtędy przechodzi. 

Reklama

Strażnicy niezwłocznie otulili mężczyznę kocem termicznym, zawiadomili pogotowie ratunkowe oraz policję. 70-latek miał trudności z odpowiadaniem na pytania. Nie był w stanie przekazać funkcjonariuszom informacji, które pomogłyby ustalić jego personalia lub miejsce zamieszkania. Czekając na przyjazd karetki i policji, strażnicy odkryli jednak przy starszym panu dowód osobisty. Na tej podstawie policja szybko ustaliła, że dzień wcześniej rodzina zgłosiła jego zaginięcie.

Mężczyzna nie mógł jednak od razu pojechać do domu. Decyzją ratowników pogotowia, został zabrany do szpitala. Wiadomość o jego odnalezieniu, przekazali najbliższym policjanci.

Reklama

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama