Miłością pałali nie tylko do siebie. Małżeństwo zatrzymane, akcja policjantów z KRP na Bielanach udana. Co robiła para?
UWAGA: o nowej inwestycji mieszkaniowej powstającej na Bielanach już pisaliśmy. Szczegóły znajdziecie w naszym poprzednim artykule!
Policjanci z Wydziału Kryminalnego, zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, uzyskali informacje dotyczące małżeństwa, które miało zajmować się sprowadzaniem oraz udzielaniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej znacznych ilości różnego rodzaju środków odurzających.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że 36-latka i 37-latek uczynili z tego stałe źródło dochodu. Policjanci ustalili również, że obecnie zamieszkują oni w lokalu przy al. Prymasa Tysiąclecia w Warszawie. Około godziny 18.00 policjanci zauważyli pojazd należący do małżeństwa. Funkcjonariusze zatrzymali kierującą do kontroli drogowej. Zarówno 36-latka, jak i towarzyszący jej 37-latek byli wyraźnie zdenerwowani faktem kontroli.
Policjanci przystąpili do przeszukania samochodu. Pod fotelem kierowcy ujawnili pakiet foliowy, w którym znajdowała się częściowo zbrylona i sypka substancja koloru białego. Substancja została zabezpieczona do dalszych badań.
W trakcie interwencji zarówno kobieta, jak i mężczyzna zachowywali się agresywnie wobec funkcjonariuszy, kierując pod ich adresem wulgarne słowa. Oboje podawali również policjantom nieprawdziwe miejsce zamieszkania, próbując wprowadzić ich w błąd. Małżeństwo zaczęło stosować czynny i bierny opór. Po kilkukrotnym wezwaniu do zachowania zgodnego z prawem ostatecznie podporządkowali się wydawanym poleceniom i wraz z policjantami udali się do miejsca zamieszkania ustalonego przez funkcjonariuszy.
W lokalu policjanci ujawnili kolejne substancje, które zostały zabezpieczone do badań. Przy wejściu znajdował się karton, w którym były pakiety foliowe z suszem roślinnym koloru zielonego, a w pozostałej części mieszkania policjanci ujawnili poporcjowane inne substancje odurzające. Podczas wykonywania czynności 37-latek uderzył jednego z policjantów. Funkcjonariusze natychmiast go obezwładnili. W trakcie interwencji oboje podejmowali również próby sprowokowania znajdującego się w mieszkaniu psa.
W jednej z szafek, w dużym pokoju, policjanci znaleźli także gotówkę w kwocie ponad 7 tysięcy złotych. Pieniądze zostały zabezpieczone na poczet przyszłej kary. Oboje zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnej celi. Zabezpieczone substancje przekazano do badań. Zebrany przez policjantów materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 37-latkowi zarzutów posiadania w pojeździe znacznej ilości środka odurzającego w postaci amfetaminy, o wadze prawie jednego kilograma, a także posiadania w miejscu zamieszkania znacznych ilości różnych środków odurzających, w tym: około 600 gramów marihuany, prawie 100 gramów kokainy, ponad 600 gramów 4-MMC oraz ponad 360 gramów amfetaminy. Mężczyzna usłyszał również zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz znieważenia policjantów.
36-latka usłyszała zarzuty dotyczące posiadania znacznej ilości środków odurzających w pojeździe i miejscu zamieszkania oraz znieważenia funkcjonariuszy policji.
Materiały zgromadzone w sprawie trafiły do prokuratury wolskiej. Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec zatrzymanych środków zapobiegawczych. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 37-latka tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Wobec 36-latki zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.
Za zarzucane czyny obojgu może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze