Reklama

Jeden uciekał, drugi się chował. Akcja w Warszawie!

Do interwencji i dość krótkiego pościgu doszło ostatnio na ulicach Warszawy. Jak wyglądała sytuacja? W Warszawie sporo się - jak widać - dzieje.

Bielańscy kryminalni uzyskali informację, że młodzi mężczyźni poruszający się samochodem marki Skoda mogą rozprowadzać środki odurzające na terenie różnych ulic w Warszawie. Z ustaleń policjantów wynikało, że około godziny 19 w rejonie ul. Szlifierskiej mogą pojawić się osoby posiadające przy sobie narkotyki. Funkcjonariusze udali się we wskazane miejsce, aby zweryfikować te informacje.

W trakcie działań policjanci zauważyli jednego z mężczyzn, którego podejrzewali o posiadanie środków odurzających. Gdy ten dostrzegł idących w jego kierunku funkcjonariuszy, podjął próbę ucieczki. Po kilkudziesięciu metrach został obezwładniony i zatrzymany. 22-latek miał przy sobie torebkę foliową z suszem roślinnym.

Policjanci szybko ustalili, że obywatel Ukrainy przyjechał na Bielany samochodem. Funkcjonariusze zlokalizowali pojazd należący do zatrzymanego. Wewnątrz siedział kolejny mężczyzna, który na widok policjantów zabarykadował się w środku i nie chciał otworzyć drzwi. Kryminalnym udało się otworzyć pojazd i wyprowadzić 18-latka z auta. W jego prawej kieszeni spodni znajdowało się zawiniątko z białą substancją.

Podczas przeszukania samochodu policjanci ujawnili kolejną partię narkotyków. Łącznie przy obydwu mężczyznach oraz w pojeździe zabezpieczono ponad 220 gramów marihuany, a także 2,62 grama amfetaminy i 1,23 grama mefedronu. Zabezpieczone środki odurzające zostały przekazane do badań laboratoryjnych. 22-latek i 18-latek zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnych celach. Obaj usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających.

Sprawa ma charakter rozwojowy, a dalsze czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Wola.

Źródło: KRP V
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Wróć do