Na Bielanach doszło do wstrząsającej sytuacji, która mogła skończyć się tragedią. Atak nożownika miał miejsce w godzinach wieczornych.
O HORRORZE w ostrołęckiej szkole zawodowej pisaliśmy wczoraj. Co najmniej 7 osób zostało rannych; w tym nauczycielka. Dzisiaj w pow. wyszkowskim rozegrała się tragedia: kolejny atak nożownika w kolejnej szkole. Nie żyje 37-letnia woźna.
Tymczasem strażnicy miejscy z V Oddziału Terenowego odebrali we wtorek - 6 października - wezwanie z ulicy Daniłowskiego do hałaśliwej grupy, spożywających alkohol mężczyzn, którzy mieli zaczepiać przypadkowych przechodniów. W chwili, kiedy załoga dotarła na miejsce, funkcjonariusze zauważyli mężczyznę biegnącego z nożem w ręku.
Natychmiast ruszyli za nim. Nożownik dobiegł do grupy stojących pod blokiem trzech innych mężczyzn i zamachnął się na jednego z nich. W tym właśnie momencie dobiegli do niego strażnicy miejscy. W trakcie zdecydowanej interwencji, 36-letni napastnik został obezwładniony.
Funkcjonariusze zabezpieczyli też odrzucony przez niego nóż. Kiedy napastnik nie stanowił już zagrożenia, strażnicy sprawdzili stan poszkodowanego. Na szczęście zaatakowany zdążył uniknąć ciosu nożem. Nie ucierpiał też nikt inny. Sprawcę ataku przekazano policji. Agresywny i niebezpieczny mężczyzna został zatrzymany.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze