Reklama

Interwencja na Bielanach. PRZEMOCOWIEC zatrzymany

Awantury, przemoc fizyczna i psychiczna – tak wyglądał związek 41-letniego mężczyzny z jego partnerką. W końcu interwencja na Bielanach doprowadziła do jego zatrzymania.

Przemoc domowa nigdy nie powinna być powodem do wstydu. Osoba doświadczająca przemocy nie musi pozostawać sama z tym problemem, ani obawiać się szukania pomocy. W takiej sytuacji warto przełamać milczenie i zwrócić się do osób lub instytucji, które mogą udzielić odpowiedniego wsparcia i podjąć działania. Ważne jest, aby reagować na przemoc i nie pozostawać obojętnym również wtedy, gdy dotyczy ona kogoś z naszego otoczenia.

- przypominają policjanci z KRP V.

Tak było w przypadku 41-letniego mężczyzny, który od lipca ubiegłego roku do końca sierpnia tego roku, w jednym z lokali przy ulicy Przybyszewskiego na Bielanach, miał znęcać się nad swoją ówczesną partnerką. Mężczyzna notorycznie wszczynał awantury, będąc w stanie nietrzeźwości. W trakcie tych zdarzeń miał bić kobietę, szarpać ją i kopać, a także wyzywać oraz poniżać.

Reklama

Kobieta w końcu zdecydowała się przerwać milczenie i poinformowała o wszystkim policję. Funkcjonariusze zajęli się sprawą, przeprowadzili niezbędne czynności i ustalili miejsce zamieszkania byłego już partnera kobiety. Mężczyzna został zatrzymany, a następnie osadzony w policyjnej celi. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 41-latkowi zarzutów znęcania się psychicznego i fizycznego nad byłą partnerką. Za popełnienie tego przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór.

Reklama

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło: KRP V
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama